Byłam wtedy niewielka...
Chodziłam do zerówki. Pierwszego dnia stałam na korytarzu pełnym dzieciaków, które goniły się i piszczały z radości. Patrzyłam za okno, padał deszcz. Tęskniłam do lasu, do łąk, do roweru, na którym jeździłam z tatą. Wtedy pojawiła się ona; staneła obok mnie. Była dużo niższa niż ja, ale nie obchodziło mnie to. Spytałam z radością mniejszej dziewczynki:- Jak masz na imię?
-Ja? - koleżanka jakby się zdziwiła. - Jestem Asia. Mówią na mnie Asik, jeśli chcesz też mnie tak nazywaj. Chodzę do trzeciej klasy. A ty jak masz na imię?
- Ania. I dzisiaj przyszłam do zerówki pierwszy raz.
- Może chciałabyś zostać moją koleżanką? Albo, jeśli chcesz, nawet przyjaciółką?
-Tak! - wykrzyknęłam, ponieważ bałam się, że nigdy nie znajdę tutaj przyjaciół.
I tak to się zaczęło...
![]() | |
| Nasz znak przyjaźni z Asią. |
